poniedziałek, 1 grudnia 2014

Podsumowanie ReadWeek

Wczoraj zakończyłem mój pierwszy ReadWeek i dzisiaj przedstawię wam podsumowanie :)
Zapraszam!

                                     Dzień 1
  Pierwszego dnia wróciłem po kilku miesiącach do książki Dotyk Julii. Miałem przeczytać 100 stron i zakończyć na 230 i bardzo się cieszę, że udało mi się to zrobić!



Dzień 2
  Moim planem na ten dzień było dokończenie Dotyku Julii czyli przeczytanie kolejnych 100 stron co ponownie udało mi się zrobić.




Dzień 3
  Trzeciego dnia zacząłem kolejne wyzwanie i kolejną książkę, którą była Zostań jeśli kochasz. Postanowiłem, że przeczytam ją w dwa dni, ale ten tydzień udowodnił, że postanowienia, a realizacja to co innego. Zakończyłem dzień na 55 stronie.

Dzień 4
  Przeczytanie 200 stron w jeden dzień kiedy jestem zmęczony i nie dysponuje dużą ilością czasu graniczyło z cudem, więc przeczytałem 48 stron Zostań jeśli kochasz.



Dzień 5
  Trochę wróciłem do formy z początku tygodnia, ponieważ udało mi się przeczytać 100 stron z czego jestem zadowolony, jednak nie nadgoniłem zaległości co jest trochę gorsze :/



Dzień 6
  Tego dnia udało mi się dokończyć Zostań jeśli kochasz czytając ostatnie 44 strony oraz zacząłem Siostrę, ale przeczytałem dosłownie kilka stron.




Dzień 7
  Nie czytałem 100 stron czy całej książki jednego dnia, aby dokończyć wszystkie zadania. ReadWeek zakończyłem na 33 stronie książki Siostra :)






Nie udało mi się wykonać wszystkich wyzwań na ten tydzień, ale pogodziłem się z tym. Cieszę się z tego, że udało mi się przeczytać chociaż 2 książki.
Dotyk Julii jako książka, która w tytule ma literę ,,o''.
Zostań jeśli kochasz, jako książka z białą okładką.

Koniecznie dajcie znać co wy czytaliście w tym tygodniu :)

Możliwe, że w przerwie świątecznej będzie kolejny ReadWeek i mam nadzieję, że do mnie dołączycie!

24 komentarze:

  1. Ja ostatnio strasznie się ociągam z czytaniem. Pewnie dlatego, że jest beznadziejna pogoda i ciągle chce mi się spać, a poza tym też późno zasypiam, więc nie za bardzo się wysypiam na rano i po szkole trzeba jakoś to odespać albo się czymś rozbudzić. Ale kiedy nie mam żadnych obowiązków ( i laptopa xD) to normą u mnie jest około 250 stron ( zależnie od rozmiaru czcionki w danej książce, kiedy jest duża to więcej ). Obecnie czytam "spójrz na mnie". Nasze gusta zupełnie się od siebie różnią, ale z jakiegoś powodu lubię czytać twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 250 na tydzień, tak?
      Doskonale Ciebie rozumiem. Ja to wgl prowadzę tryb nocny.
      Dziękuję :) Bardzo mi miło.

      Usuń
    2. Coo?! Jakim cudem?! Zazdroszczę :)

      Usuń
    3. Jak czytam przez cały dzień i nic poza tym nie robię, to jakoś się da :D Tak w ogóle to, jeśli mogę spytać, ile mniej więcej stron na godzinę czytasz? Bo zastanawiam się czy tylko ja jestem taka wolna w czytaniu xD

      Usuń
    4. To zależy od czcionki, książki, od dnia i wgl.

      Usuń
  2. Bardzo fajny reed week mam nadzieję załapać się na następny.
    Ten tydzień był dla mnie mega zaczytany i przeczytałam 6 książek z czego jestem bardzo zadowolona :)

    http://ksiazkowepasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6 książek w tydzień? Zwariowałaś! :) Gratulacje ogromne.

      Usuń
  3. Ja nadal czytam W Śnieżną Noc, jednak udało mi się w sobotę przeczytać ponad 500 stron Love, Rosie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 500 stron w jeden dzień? O Boże! Jak to możliwe?

      Usuń
    2. Sama nie wiem, tak strasznie wolno leciał mi czas, a książka bardzo wciągała, do tego pisana w formie listów, maili, sms'ów itp. że naprawdę czytało się bardzo szybko ;)

      Usuń
    3. Love, Rosie ma ponad 500stron?! O.o

      Usuń
    4. Tak, dokładnie 512 ;)

      Usuń
    5. Myślałem, że jest o jakieś 200 stron krótsza.

      Usuń
    6. Na początku też tak myślałam ale naprawdę czyta się szybko i lekko. Ciekawi mnie jak to wszystko będzie wyglądało w filmie ;)

      Usuń
    7. Chyba obejrzę film, gdy już będzie w dobrej jakości w internetach :)

      Usuń
    8. Mogę z czystym sercem polecić, jednak dużo rzeczy z książki zostało ominiętych, albo pozamienianych, ale mimo wszystko film jest dobry :D

      Usuń
    9. Co chwile w TV leci zwiastun. Fajnie, że jest Sam i Lily :)

      Usuń
    10. Oj tak, jak najbardziej sprawdzili się w tych rolach ;)

      Usuń
    11. W to akurat nie wątpie :)

      Usuń
  4. To teraz czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z tym! Nie mogę się doczekać następnego, chętnie wezmę w nim udział! Takie przedsięwzięcia są bardzo motywujące, a mi taka motywacja się przyda, bo ostatnio czytanie idzie mi wolniej niż zwykle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Mi też ostatnio gorzej szło i właśnie w taki sposób chciałem się zmotywować :)

      Usuń