poniedziałek, 16 lutego 2015

ReadWeek #2 Dzień 1

Read Week #2
Dzień 1
  Dzisiaj jest pierwszy dzień drugiej edycji Read Week'u na Blogu. Jestem trochę podekscytowany i mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tyle ile sobie zaplanowałem.
  Wczoraj na Instagramie powiedziałem wam, że zaczynam Papierowe Miasta jednak mi się nie udało i zacząłem je właśnie dzisiaj. 
  Oh, jak ja uwielbiam książki John'a Green'a. Te jego charakterystyczne poczucie humoru i styl pisarski. Uwielbiam. Jestem w jednej czwartej książki, ale już mogę stwierdzić, że mi się podoba i jestem pewien, że dalej też będzie, bo.. to John Green, a ja strasznie lubię to jak pisze. 
  Po pierwszym dniu jestem na 106 stronie książki, więc jestem z siebie zadowolony, ponieważ jeżeli codziennie tak będzie to wszystko pójdzie zgodnie z planem. 
  Obecnie jest około 22:30, więc może jeszcze coś uda mi się przeczytać, ale nie jestem pewien. 
  Moje oczy powoli wracają do normalności. W sensie już jest lepiej, ale nadal powinienem je oszczędzać. Książki i technologia są takie kuszące.

Dajcie znać jak wam idzie czytanie i jaka książka wam teraz towarzyszy. 
Widzimy się jutro.

CZYTELNICZEGO DNIA ŻYCZĘ!

25 komentarzy:

  1. "Papierowe Miasta" są chyba moją ulubioną książką Greena. Wciągnęły mnie od razu. A na końcu jeszcze bardziej zachwycały. Czytając ją, stwierdziłam, że jeżeli tylko Green dobrze skończy tę powieść, to będę zadowolona. I zakończenie było nawet okej. Aczkolwiek bardziej podobało mi się kilkadziesiąt ostatnich stron, ale nie chcę spoilerować. Czekam na recenzję! Jestem ciekawa jakie będą twoje odczucia po skończeniu czytania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że recenzja będzie w następny piątek :)
      Czytałaś wszystkie książki z Green'em w Polsce?

      Usuń
    2. Wszystkie, które wyszły. ;) I niektóre bardzo mi się podobały, a inne raczej przeszły bez echa. Teraz czekam na Will Grayson, Will Grayson. :)

      Usuń
    3. Osobiście nie jestem fanem polskiej okładki do nadchodzącej powieści. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce i te sprawy jednak dla mnie jest ona ważna, a ten żółty wygląda strasznie.

      Zastanawiam się czy zaopatrzyć się w polskie wydanie skoro mam angielskie.

      Usuń
  2. Fapaczowa Pani17 lutego 2015 00:18

    Dałam radę przeczytać 104 strony książki "bez pożegnania" H. Cobena. Jak na mnie nieźle, bo po powrocie ze szkoły przeczytałam raptem kilka stron i położyłam się spać o 16, a obudziłam się około wpół do 20. Myślałam że będzie gorzej, może i miałam wyższe oczekiwania na ten dzień, ale mimo wszystko jestem raczej zadowolona. Też jestem w 1/4 książki i jak na razie mi się podoba, chociaż mój brat mówił, że koniec mu się niezbyt podobał, ale mam nadzieję, że w moim przypadku będzie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nieźle Ci idzie :)
      Osobiście nie czytałem NIC Coben'a, więc nie mogę się wypowiedzieć.

      Usuń
    2. Fapaczowa Pani17 lutego 2015 15:47

      Domyślam się, bo to raczej nie twoje klimaty xd ogólnie nasze upodobania książkowe diametralnie się różnią (o czym już kiedyś pisałam) , ale jednak lubię czasami wejść na twojego bloga. Zresztą masz bardzo podobny gust do mojej przyjaciółki i czasami czytam jakieś recenzje książek, które ona czytała. Poza tym lubię wszelkie gadanie i pisanie o książkach, nawet o tych, których nigdy nie czytałam i nie zamierzam.

      Usuń
    3. Haha Miło mi, że mimo to odwiedzasz.
      Pozdrów przyjaciółkę :)

      Kiedyś moja znajoma pokazała mi (upewniłem się w internetach) ,,Klinikę śmierci'' Cobena i szczerzę powiem, że mnie zaintrygowała ta powieść.
      Tak jak teraz nad tym się zastanowiłem to pomyślałem ,,straszne historie w szpitalach nie są dla mnie. Są zbyt STRASZNE'' :)
      Wiem, że to nie horror, a kryminał, ale one potrafią być straszne, prawda?

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ja obecnie jestem zamuszkieterowana przez naszą kochaną Anitkę
    i idzie mi całkiem dobrze jestem na 205 stronie ;)
    karola8399.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja teraz sobie czytam "Alchemię miłości" Eve Edwards :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przeczytałam wczoraj jedynie 72 strony. ;c Czytam "Ostatnią spowiedź" i powiem, że oczekiwałam czegoś więcej, ale jeszcze nie skończyłam, więc może później będzie lepiej.
    Dziś wypożyczyłam "Szukając Alaski" Greena i myślę, że mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah! Szukając Alaski. Mi się podobała i mam nadzieję, że w twoim przypadku też tak będzie. Oh, jak ja kocham książki Green'a :)

      Usuń
    2. Nie mogę się doczekać lektury. :)))

      Usuń
  6. Ja obecnie jestem na 149 stronie: Monument 14 Odcięci od świata :) Powodzenia w dalszym czytaniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :)
      Chciałem to przeczytać, ale nie trafiło w moje ręce. Jak Ci się podoba?

      Usuń
    2. Narazie uważam iż jest naprawdę godna polecenia :) Miejmy nadzieję że nie zmienię zdania na jej temat ;)

      Usuń
  7. Jeżeli o mnie chodzi to z Greena znam jedynie najsłynniejszą jego książkę pt. "Gwiazd naszych wina" i jak mam być z Tobą szczera, to i tak mnie nie powaliła. Cenie sobie natomiast cytaty z tej pozycji, gdyż są bardzo mądre i wzruszające. Niestety całość wypada średnio. Czekam na recenzje "Papierowe miasta",, gdyż to kolejna ksiażka Greena z jaką mam zamiar się zapoznać.
    Napisz coś wiecej o Twoich problemach z oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś coś poza GNW tego autora?

      Ostatnio (czasem jeszcze teraz) oczy mnie bolą, czuje dziwne pulsowanie, pieką, że lepiej po prostu je zamknąć i iść spać i czasami przerażają mnie te czerwone żyły.

      Usuń
    2. Nie, nic oprócz tego tytułu nie czytałam.

      Usuń
  8. "Droga królów" Brandon Sanderson!
    I zrobiłeś mi apetyt na Greena w ferie :3
    o-ksiazkach-inaczej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Czytaj Green'a, czytaj :)

      Usuń
  9. Ja skończyłam czytać "Rywalki" i będę zaczynać "Endgame" ;)
    Którą książkę Green'a najbardziej polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie wiem. Uwielbiam wszystkie jego książki, które do tej pory udało mi sie przeczytać. Póki co: Papierowe Miasta, Szukając Alaski i oczywiście GNW. Musisz je przeczytać.

      Usuń
    2. A! No i W śnieżną noc :)

      Usuń