sobota, 18 kwietnia 2015

Dessert Book TAG

Dessert Book TAG

  Dzisiaj będzie pysznie i bardzo słodko. Jeśli jesteście głodni lub na diecie to radzę nie czytać, bo wasza silna wola zostanie wystawiona na próbę przez deserowy tag książkowy.
  Zostałem nominowany przez Przyczajonego Hasacza, za co dziękuję.
  Jest to chyba najgorszy zrobiony do tej pory przeze mnie Tag, więc życzę powodzenia przy czytaniu. 

Zapraszam

1. Owoce zapiekane pod kruszonką. 
Książka, która wydawała się nijaka przez okładkę, ale okazała się mieć moc.

 Nie wiem jaką dać książkę, ponieważ ja bardzo zwracam uwagę na to jak zostały wydane, więc moja biblioteczka składa się z książek, których okładki lubię.
 (niezbyt udany początek Tagu)

2. Trufle.
Książka, która wzbudziła w tobie mieszane emocje, ale w efekcie stała się jedną z ulubionych?

 To można interpretować na różne sposoby. ,,Mieszane emocje'' czyli w pewnych momentach mi się podobała, a w innych nie lub sprawiła, że się śmiałem i płakałem. Wybiorę tą drugą opcję, ponieważ wiem co dać i myślę, że mój wybór nie będzie zaskoczeniem - Gwiazd Naszych Wina autorstwa John'a Green'a, które pojawia się w prawie każdym Tagu. Recenzowałem, wiecie jak je kocham, fabułę pewnie znacie, więc nie będę się rozpisywał. 

3. Torcik Pawlovej. 
Książka bądź ekranizacja, która odrzuciła cię od serii / autora?

 Chyba jeszcze nie miałem sytuacji, żebym po danym tomie zrezygnował z jakiejś serii. Mam różne niedokończone, ale to dlatego, że jeszcze nie udało mi się przeczytać pozostałych części, a nie dlatego, że w ogóle się za nie nie zabiorę.


4. Białe brownes (nie mam zielonego pojęcia co to jest)
Znienawidzona historia miłosna.

 Oh, to będzie chyba Tag, w którym nie umiem odpowiedzieć na największą liczbę pytań.
 Jedne historie miłosne lubię bardziej, drugie mniej, ale nienawidzić to mocne słowo i żadna historia nie przychodzi mi do głowy, którą mógłbym tutaj dodać. 

5. Brownes z mleczną czekoladą. 
Ulubiona historia miłosna.

 (Wybaczcie, ale...) Gwiazd Naszych Wina. 
 Koniec, żeby was nie drażnić.

6. Granola z lodami miętowymi. 
Książka, przez którą nie mogłeś się pozbierać.

 (To chyba jakieś żarty?)
 Wybiorę Angelfall. Te książki mnie po prostu zniszczyły, są genialne, przepełnione akcją i zapierające dech w piersiach i zdecydowanie były w nich momenty, które łamały mi serce.

7. Sernik orzechowy na kruchym spodzie.
Książka, przez którą trudno było ci przebrnąć?

 Istoty Ciemności dostałem pod choinkę w 2013r, jeszcze jej nie przeczytałem. Nie chodzi o to, że powieść jej zła, bo lubię historię Leny i Ethan'a. Mam z tą ksiązką tak, że wracam do niej co kilka miesięcy i czytam trochę, ale może wiecie jak to wygląda, gdy od tak dawna czyta się powieść w ten sposób.

8. Pudding bananowy. 
Książka, którą możesz czytać wiele razy i nigdy ci się nie znudzi?

 (Chyba nie nadaje się do tego Tagu)
 Pewnie wiecie, że ja nie jestem osobą, którą czyta książki kilka razy. Jeżeli biorę je po przeczytaniu po raz pierwszy to albo czytam randomowe fragmenty albo od początku, ale nie całą. 

9. Irlandzkie pralinki. 
Ulubiona książka, którą czytujesz w okresie bożonarodzeniowym?

 Nie mam książki, którą czytać co rok w tym okresie czego można się domyślić po poprzednim pytaniu, ale powieścią, którą czytałem w ostatnie święta, która idealnie pasuje jest W śnieżną noc napisana przez trzech amerykańskich autorów. 

10. Ptasie mleczko – galaretka przekładana owocową pianką. 
Książka, która poprawia ci humor.

 (Znowu myślę o sami-wicie-jakiej książce)
 Myślę, że jedną z takich książek jest Bądź swoją siłą przez 365 dni roku autorstwa Demi Lovato. Ja ją nazywam swoją drugą Biblią. Według mnie wspaniała książka, którą powinny przeczytać nie tylko fani Demi, ale również osoby, które jej nie słuchają. Bardzo motywująca i pełna dobrych rad.

Okay, to tyle na dzisiaj.
Myślę, że ten post udowodnił, że nie do każdego Tag'u się nadaję, a ten jest jednym z nich. 
Mam nadzieję, że może chociaż wam trochę się spodobał. 
Jednak mimo to, dzięki za nominację Hasaczu :)

Ja nominuję: 

Recenzje wspomnianych książek znajdziecie tutaj:

CZYTELNICZEGO DNIA ŻYCZĘ!

18 komentarzy:

  1. Ja też bym chyba nic nie wybrała w tych kategoriach :P
    http://love-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie tag był bardzo ciekawy i przyjemnie się go czytało :)

    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jednak nie wszystko stracone.

      Usuń
  3. Specyficzny TAG... Dlaczego sernik orzechowy na kruchym spodzie ma symbolizować książkę, którą trudno przebrnąć? Ja tam lubię serniki :o

    I jak odmieniasz nazwisko autora np. John Green - Johna Greena, końcówki pisze się bez apostrofów (to samo Ethan - Ethana). Chyba, że masz np. nazwisko Drake - Drake'a. :)
    Ale ogólnie fajnie zrobiony tag.

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy akapit komentarza mnie rozwala!

      Ja jak widzisz dodaje akapity, wydawało mi się, że tak jest poprawnie. Jeśli to błąd to przepraszam.

      Dzięki :)

      Usuń
  4. Świetny tag! ♥ Nie wyszło (aż tak) źle ;P GNW również uwielbiam, więc wybaczam Ci :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    isabellin5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu sięgnąć po Gwiazd Naszych Wina :)

    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście trochę dziwny jest ten Tag ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wreszcie! Ciekałam na jakiś tag w Twoim wykonaniu. Jestem twoją ogromną fanką hahah :)
    Zapraszam do mnie ♥
    http://helloimbooklover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za nominację! :) Wykonam ją jak tylko znajdę czas, bo TAG jest ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten tag wygląda smakowicie, i o dziwo mam coś do hasła "Książka, którą możesz czytać wiele razy i nigdy ci się nie znudzi", a raczej całą serię książek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uważam że "Owoce zapiekane pod kruszonką" to "Tak krucho" na którą nigdy bym nawet nie spojrzała gdyby nie to że pierwsza część zdobyła wcześniej serce a teraz mogę zdradzić że drugi tom jest niesamowity,boski,cudowny...po prostu nigdy się nie spodziewałam że taka historia może tak wpłynąć na mnie. ( dla wtajemniczonych ;) , zdecydowanie było za mało elementów z życia Landom'a )

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze, to pierwszy raz spotkałam się z tego rodzaju tagiem. Wydał mi się on jednak całkiem ciekawy. No wiadomo, książki porównywane do jedzenia... Musiało mi się spodobać xd

    http://diary-fangirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę taki TAG chociaż muszę przyznać, że max kreatywny! Może zrobię go kiedyś u siebie (jeśli oczywiście mogę) zapraszam! Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń