piątek, 1 maja 2015

Hopeless - recenzja książki

Hopeless
Tytuł: Hopeless
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Moondrive (Otwarte)
Ilość stron: 377


Czasem odkrycie prawdy 
może odebrać nadzieję szybciej
niż wiara w kłamstwa.


 Siedemnastoletnia Sky ma się przekonać, że czasami lepiej jest żyć w kłamstwie, ponieważ prawda może okazać się czymś czego nigdy nie chcielibyście doświadczyć. 
 Dziewczyna poznaje Deana Holdera, chłopaka dorównującego jej złą reputacją. W jego obecności Sky czuje strach, ale także fascynację. Holder sprawia, że ożywają wspomnienia, o których ona wolałaby zapomnieć. Kiedy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej niż ona samą siebie. Prawda całkowicie zmieni życie Sky. 

 Jest to pierwsza powieść autorstwa Colleen Hoover, którą przeczytałem. Hopeless czekało w mojej biblioteczce od miesięcy, chyba od wakacji. Słyszałem o tej powieści mnóstwo dobrych opinii i w końcu, w towarzystwie Ady (Molowniczki), postanowiłem ją przeczytać. 
 Podoba mi się sposób pisania autorki, piszę przyjemnym do czytania stylem i ciekawie tworzy fabułę oraz postacie. Polubiłem relacje pomiędzy Sky i Six. Jest trochę inna, bywało, że to właśnie Six była tym zabawnym akcentem w historii. Fajna jest też znajomość Sky z Breckinem, podobnie jak z Six wprowadzali razem coś pozytywnego.  
 Budowa historii również przypadła mi do gustu. Mam na myśli to, że powieść zaczyna się od 28 października 2012, a potem cofamy się o dwa miesiące wstecz, by poznać całą historię i co doprowadziło do takiej sytuacji. Lubię taki zamysł. Pokazanie skutku, a potem przyczyny, przy czym, gdy znamy przyczynę już inaczej patrzymy na skutek.

 Miałem dwie teorie jeśli chodzi o to co się wydarzyło. Pani Hoover trochę mnie zmyliła, ale dała też wskazówki, które mogą łatwo naprowadzić na to o co chodzi. Może taki był zamysł i właśnie na ich podstawie mieliśmy to odkryć nawet przed główną bohaterką? W każdym razie domyśliłem się prawdy, co nie zmienia faktu, że Pani Hoover mnie zaskoczyła i to nie raz.
 Hopeless wzbudziło we mnie silne emocje. Czasami podczas czytania można było się uśmiechnąć lub zauroczyć jednak zdarzyło się też, że wpadłem w tak wielką wściekłość jakiej dawno nie czułem podczas czytania książki. Jak sobie o tym pomyślę to znowu zaczynam się denerwować.
 Nigdy nie czytałem historii, która poruszałaby taki temat, ale aby przekonać się o czym mówię powinniście przeczytać Hopeless (nie czytając sekcji ze spojlerami - no chyba, że już zapoznaliście się z powieścią).

 Dean Holder, beznadziejny chłopak, który wtargnął w życie Sky i obrócił je do góry nogami. Momentami jego zachowanie wydało mi się na prawdę dziwne, no bo jaka osoba, która widzi Ciebie pierwszy raz w życiu pyta się czy jesteś pewna swojego imienia? Z czasem jednak wszystko nabiera sensu.
 Zła reputacja nie znaczy automatycznie, że zły jest człowiek, który ją posiada, a Holder zdecydowanie to udowadnia. Taką lekcję możemy wyciągnąć z tej powieści, ale nie o tym jest ta historia. Jest ona o tym, jak prawda potrafi zrujnować komuś życie... . 
 Hopeless...


Spojlery!

 Muszę, po prostu muszę powiedzieć o kilku rzeczach, które wydarzają się w tej powieści, więc jeżeli nie czytałeś/aś tej powieści to radze to pominąć. 

 Tym, co sprawiło, że byłem wściekły podczas czytania był moment kiedy Sky była w domu jej ojca razem z Holderem.
 Nie mam 100% pewności, że samobójcy to egoiści, trzeba mieć odwagę, by to zrobić, ale kiedy ojciec Sky się zastrzelił nie mogłem wytrzymać. Nie dlatego, że było mi go żal, w żadnym wypadku. Wolałbym żeby żył z tym co zrobił. 
 Egoista, to nasuwa mi się na myśl kiedy o nim myślę, ponieważ jak można gwałcić swoją siostrę, córkę, a po jej zniknięciu jej najlepszą przyjaciółkę, która po latach przez to się zabiła, a potem jeszcze popełnić samobójstwo na oczach córki? Jak to nazwać? Nienawidzę tego człowieka. Powinien zgnić w więzieniu o zaostrzonym rygorze albo jeszcze gorzej. 

 Podczas czytania nabierałem podejrzeń, że Sky i Holder kiedyś już się znali, ale ona tego nie pamięta. Myślałem, że są rodzeństwem i, że to właśnie tego dowiaduje się ona 28 października. Kiedy przeczytałem Trzynaście lat wcześniej wiedziałem już, że była ofiarą gwałtu. Może właśnie poprzez te rozdziały mieliśmy się tego dowiedzieć. W końcu były to prześwity wspomnieć z dzieciństwa Sky. Jakie były wasze podejrzenia?

  Nie wiem jak wy, ale kiedy okazało się, że Sky została porwana przez Karen, co mocno mną wstrząsnęło, pomyślałem, że to dlatego nie pozwalała jej mieć żadnych zdobyczy techniki, że bała się, że mogłaby usłyszeć w TV lub przeczytać w internecie, że jest porwana i dowiedziałaby się prawdy. Nie sądziłem już wtedy, że ukrywała ją nie dlatego, by nie być zdemaskowaną, ale dlatego, by ją chronić. 

 To co dzieje się w tej książce to jest jeden wielki szok. 

 Jeżeli chcecie podzielić się swoją opinią na temat tych wydarzeń to na początku komentarza proszę abyście napisali, że jest to spojler, aby nikt nie poznał przedwcześnie wydarzeń z tej książki. 

Koniec spojlerów. 

Dajcie znać czy czytaliście Hopeless lub inne powieści Colleen Hoover i oczywiście co o nich sądzicie.
Na dzisiaj to tyle. 

Zobacz także:
 Zabrana o zmierzchu Anioł Jesteś cudem

CZYTELNICZEGO DNIA ŻYCZĘ!

30 komentarzy:

  1. Właśnie kończę czytac Hopeless i jest cudowna 😍 musze siegnąć po inne ksiazki pani Hoover.
    pozdrawiam,Julka

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę książkę, jednak w przeciwieństwie do Ciebie od razu domyśliłam się co się wydarzyło. Mimo to książka wciągające i genialna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SPOJLER: Właśnie zapomniałem napisać, że się domyśliłem. Kiedy było ,,13 lat wcześniej'' to już wtedy od razu pomyślałem, że ojciec ją gwałcił, ale oczywiście musiałem zapomnieć napisał o tym w recenzji, co nie? Zaraz poprawie.

      Usuń
  3. Colleen Hoover pisze genialnie. <3 Musisz sięgnąć po inne jej książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od zaraziłam się pasją do biegania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę ją przeczytać !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hopeless uwielbiam ♡ Zakochałam się w tej historii bo jako jedna z niewielu aż tak bardzo mną poruszyła, jednak innych książek (przynajmniej te które są w polsce) nie polecam :/
    (Przepraszam za błędy, ale jestem na telefonie :'))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Hoover przeczytałam tylko "Pułapkę uczuć" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje recenzje! Kolejna książka, którą koniecznie muszę przeczytać :)
    Zapraszam do mnie ♥
    http://helloimbooklover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Jeżeli twoje klimaty to się zabieraj za czytanie.

      Usuń
  9. Hopeless-cudooo ❤
    Przyjaciółka poleciła mi tą książkę. Mówiła, że to jedna z jej ulubionych książek, a mamy podobny gust, dlatego postanowiłam ją przeczytać. Nie żałuję, była wspaniała. Nie mam w zwyczaju czytać książek dwa razy, ale do Hopeless zamierzam wrócić
    /niebieskieciasteczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie radze przeczytać Losing Hope. Dopełnisz sobie Hopeless i wrócisz do historii.

      Usuń
  10. ''Hopeless'' podobało mi się ale większe emocje wzbudziła we mnie ksiązka ''Maybe Someday''. Słowami Anitki z Book Reviews ta ksiązka ROZPIERNICZA system :) Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam już tą książkę i muszę się zapoznać z kolejną częścią.

    Zapraszam na mojego nowego bloga :
    http://naregalee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam i kurdeee... no muszę przeczytać! Tak samo jak "Maybe someday" <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo polubiłam tę książkę,ale czytałam już lepsze.Od drugiej połowy "Hopeless"było wspaniałe,ale pierwsza część była jak dla mnie za słodka.Książkę jednak uważam za ciekawą,chociaż"Pułapka uczuć"lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Hopeless" było dla mnie miłym zaskoczeniem, po zrzędzeniach koleżanki, iż książka jest beznadziejna (to powiązanie z tytułem). Oprócz kilku fragmentów, tak książka jest wspaniała i warta przeczytania ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zastanawiałam się nad tym, czy przeczytać tę książkę, ale po Twojej recenzji chyba jednak się na nią skuszę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie czytałam książki ;c mam nadzieję że ją zdobędę w najbliższym czasie :)
    Zapraszam na swojego bloga http://books-inthe-spotlight.blogspot.com/ komentarz mile widziany :D a jeszcze od ciebie to w ogóle XD

    OdpowiedzUsuń
  17. Spoilery!!!

    Ugh, mnie również zdenerwowało samobójstwo ojca. Powinien gnić wykastrowany w więzieniu! Domyśliłam się dość wcześnie, że Sky mogła być molestowana przez ojca, ale, że robił to Less mnie zaszokowało... Ta książka wywołała we w mnie całe mnóstwo skrajnych emocji. I za to uwielbiam Hoover❤

    - Marika (instagram.com/polishbooklover )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Ciebie rozumiem!
      Chciałem napisać gorsze rzeczy o jej ojcu, ale wolałem nie wyjść na kogoś psychicznego.

      Usuń
  18. Jeśli chodzi o Hopless to mam bardzo mieszane uczucia. Bardzo mi się spodobało, ale mam wrażenie, że jest to książka, która została odrobinę przereklamowana.
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam Hopeless. I uwielbiam panią Colleen. tej autorki czytałam również Pułapkę Uczuć, którą również gorąco polecam. :) warto przeczytać chociażby ze względu na poezję. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super recenzja, hopeless to jedna z moich ulubionych książek po prostu zakochał am się w niej. Pozdrawia i zapraszam do mnie www.kachhha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Według mnie książka wcale nie jest taka cudowna. Owszem, w pierwszym momencie naprawdę mnie wciągnęła, ale po każdej stronie zaczęłam zauważać jej słabe strony.
    Oczywiście musiał pojawić się wyjątkowo oryginalny i przezabawny przyjaciel gej, pokręcona przyjaciółka która mówi to co myśli i wżera razem z główną bohaterką lody, albo jakieś inne słodycze, super przystojny chłopak, który rzuca romantycznymi wyznaniami, jak w teatrze, albo bajkowym świecie z średniowiecza i dziewczyna która się rumieni, nie myśli co mówi i ma całkiem dziwne hobby, jak na przykład pieczenie ciasteczek. No tak, przecież główna bohaterka jest wyjątkowa i musi się czymś wyróżniać. Banał.
    Czy ktoś w realnym, teraźniejszym świecie potrafi tak jasno i głośno mówić o swoich uczuciach? Raczej nie. Ludzie najczęściej swoich uczuć nie rozumieją. Z każdą kartką miałam wrażenie, że niektóre wypowiedzi Sky i Holdera są mocno przesłodzone.
    Pomysł na historię był ciekawy i zapewne dość oryginalny, wśród tych wszystkich młodzieżowych romansów, ale mógłby zostać lepiej przedstawiony. Normalniej, zwyczajniej, realniej, jeśli wiecie o co mi chodzi. Momentami mam wrażenie, że pisarka wcale nie chciała wejść w psychikę swoich bohaterów i ich zrozumieć. W pewnych momentach pozostawiała ich samym sobie.
    Choć pomysł oryginalny, fabuła i postacie dla mnie za bardzo przewidywalne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie skończyłam czytać książkę i jest świetna! Cały czas coś się dzieje, rośnie napięcie i ciekawość. Polecam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Obczaj Lost Hope <--- #2 część Hopeless - dowiesz sie jeszcze więcej o przeszłości bohaterów ✌💚

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedna z moich ulubionych książek! Zresztą każda powieść Colleen Hoover jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecam przeczytać "Losing hope". Pisany jest z perspektywy chłopaka, również mi się podoba!pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. SPOJLER!
    Super książka :) Jedyny problem to przydługie sceny łóżkowe :/ Po prostu tego nie lubię... Ale to normalne dla tego gatunku, więc się nie czepiam. Ogólnie książka super! Nie domyśliłam się, że może chodzić o gwałt.
    Spodziewałam się zdecydowanie czegoś gorszego, a dostałam naprawdę ciekawą historię poruszającą bardzo ważne tematy :)

    OdpowiedzUsuń